
W roku szkolnym 2021/2022 nasza społeczność szkolna powzięła decyzję o wyborze patrona dla szkoły.
Jedno ze słownikowych znaczeń wyrazu PATRON to: osoba (zwykle nieżyjąca) darzona wielkim szacunkiem, której imię jest nadawane jakiejś instytucji (szkole, jednostce wojskowej) lub jakiemuś miejscu.
Wybór patrona jest więc sprawą dużej wagi, dlatego do projektu włącza się cała szkolną społeczność, czyli uczniowie, rodzice i nauczyciele.
Poprzez nadanie imienia szkoła:
- Uzyskuje swoistą indywidualną tożsamość wyróżniającą ją spośród innych szkół,
- Promuje osobę patrona, jego postawę życiową i dokonania,
- W naturalny sposób uzyskuje do współpracy instytucje i osoby związane z patronem,
- Wchodzi do rodziny szkół o tym samym imieniu, co może prowadzić do nawiązania wzajemnych kontaktów,
- Może oprzeć swoje działania wychowawcze na wartościach potwierdzonych życiem i działalnością patrona i ogólnie uznawanych przez społeczność,
- Wzbogaca swoją obrzędowość związaną z patronem i sztandarem szkoły,
Prosimy o zapoznanie się z poniższymi dokumentami, znajdują się w nich szczegółowe procedury projektu oraz harmonogram działań związanych z nadaniem szkole patrona.
PRZYGOTOWANIA
Nasi uczniowie intensywnie poszukują właściwego patrona. Poniżej można zapoznać się z efektami ich poszukiwań:
Wstępne wybory w roku 2022 wyłoniły kandydatów poszczególnych partnerów Szkoły:
Rada Pedagogiczna – Jan Nowak – Jeziorański
Rodzice – Maria Skłodowska – Curie
Uczniowie – Maria Skłodowska – Curie
Ostatecznie wybierać zatem będziemy pomiędzy:
1. Jan Nowak – Jeziorański
2. Maria Skłodowska – Curie
Poznajmy sylwetki kandydatów:
MARIA SKŁODOWSKA – CURIE

Maria Skłodowska – Curie urodziła się 7 listopada 1867 r. w Warszawie. Ukończyła szkołę średnią w Warszawie ze złotym medalem, po czym przez osiem lat była nauczycielką. Wstępne przygotowania do badań eksperymentalnych z chemii i fizyki odbyła w laboratorium przy Muzeum Przemysłu i Rolnictwa w Warszawie. W latach 1891-95 r. studiowała na Wydziale Matematyczno-Przyrodniczym w Sorbonie, otrzymując licencjaty nauk fizycznych i matematycznych. W domu prof. Kowalskiego poznała Piotra Curie, z którym w 1895 r. wzięła ślub i przyjęła obywatelstwo francuskie.
Pierwsza samodzielna praca Marii Curie-Skłodowskiej na temat promieniotwórczości (nazwa została przez nią zaproponowana) to zerwanie z praktykami ówczesnych badaczy nowych promieni. Po pierwsze, Maria Curie-Skłodowska użyła do badań precyzyjnego i czułego elektrometru zamiast metody fotograficznej, która ze względu na jakość ówczesnych klisz dawała tylko wyniki jakościowe, niepowtarzalne i często błędne. Po drugie, postanowiła zbadać dostępne minerały, skały i inne substancje.
Pierwsza publikacja Curie-Skłodowskiej, ogłoszona w maju 1898 r., ponownie skierowała uwagę badaczy na promienie Becquerela. Dwa miesiące później, po niezwykle uciążliwej pracy mającej na celu wydzielenie poszukiwanej substancji z blendy smolistej, małżonkowie Curie donieśli o odkryciu nowego pierwiastka promieniotwórczego: „Niektóre rudy, zawierające uran i tor (blenda smolista, chalkolit, uranit), są bardzo aktywne pod względem emisji promieni Becquerela. W poprzedniej pracy jedno z nas wykazało, że ich aktywność jest nawet większa od aktywności uranu i toru i wyraziło opinię, że fakt ten należy przypisać jakiejś innej, nadzwyczaj aktywnej substancji, która znajduje się w tych rudach w bardzo nieznacznej ilości. […] Przypuszczamy, że ciało, które wyodrębniliśmy z blendy smolistej, zawiera nieznany jeszcze metal, zbliżony do bizmutu pod względem właściwości chemicznych. Jeśli istnienie tego metalu się potwierdzi, proponujemy dla niego nazwę «polon» od nazwy ojczyzny jednego z nas”.
W okresie, gdy kobiety miały trudności z dostaniem się na wyższe uczelnie i kiedy odmawiano im wielu praw, zwłaszcza studiowania nauk ścisłych na równi z mężczyznami, wielu ludziom wydawało się mało prawdopodobne, by wspaniały pomysł systematycznego badania promieniotwórczości mógł się zrodzić samodzielnie w głowie młodej Polki. Wśród Francuzów częste było wtedy przekonanie, że to wybitny uczony Piotr Curie podsunął swej żonie temat badań i czuwał nad nimi, a Maria pełniła tylko rolę pomocniczą. Jednak wszystkie znane fakty świadczą o tym, że jest to przekonanie błędne i niesprawiedliwe. Maria Curie-Skłodowska, według powszechnej opinii osoba niezwykle skromna, a przy tym kochająca żona, niemal zawsze podkreślała, że odkrycia w dziedzinie promieniotwórczości są ich wspólnym dziełem. Z jednym wyjątkiem – właśnie gdy chodziło o sam pomysł zajęcia się promieniotwórczością. Odkrycia polonu i radu rozwiały wszelkie wcześniejsze wątpliwości na temat istnienia nowych pierwiastków. Teraz z kolei wielu fizyków uznało, że promieniotwórczość to bardzo fascynujący temat.
W 1903 r. małżonkowie Curie otrzymali Nagrodę Nobla z fizyki. Po przedwczesnej, tragicznej śmierci Piotra Curie w 1906 r. Maria Curie-Skłodowska kontynuowała badania samodzielnie. W 1911 r. została uhonorowana drugą Nagrodą Nobla, tym razem z chemii.
Prócz działalności naukowej Maria Curie-Skłodowska prowadziła szeroką działalność organizacyjną i społeczną. Współpracowała przy tworzeniu Pracowni Radiologicznej Towarzystwa Naukowego Warszawskiego. W wyniku jej usilnych starań w 1912 r. rozpoczęto budowę Instytutu Radowego w Paryżu, w którym zorganizowała dział badań nad fizycznymi i chemicznymi właściwościami ciał promieniotwórczych oraz zapoczątkowała dział biologiczny. Podczas I wojny światowej zorganizowała, jako kierowniczka służby rentgenowskiej ministerstwa spraw wojskowych, około 200 nowych lub ulepszonych stacji radiologicznych oraz wyposażyła we własnym laboratorium i przekazała armii 20 ruchomych ambulansów rentgenowskich. Dzięki jej inicjatywie w szkole pielęgniarek w Paryżu utworzono pierwszy we Francji wydział radiologiczny (1916). Do końca wojny pod jej kierunkiem wyszkolono 150 laborantek radiologicznych. Zapoczątkowała oddział radoterapii w Instytucie Radowym (1916). Przeprowadziła szkolenie radiologiczne dla amerykańskich studentów medycyny, przebywających na froncie w Europie. Podobne kursy kontynuowała przez pierwsze dwa lata po wojnie, szkoląc młodych rentgenologów z całej Europy. Olbrzymią pomoc w tych pracach okazywała córka Irena. Po I wojnie światowej rozpoczęto w stolicy nowo odrodzonej Polski budowę placówki naukowo leczniczej Instytutu Radowego, który otwarto w jej obecności w 1931 r. W 1947 r. założono jego filie w Gliwicach, a w 1951 r. w Krakowie.
W wyniku kilkudziesięcioletniej pracy z radem Maria Curie-Skłodowska była jedną z pierwszych śmiertelnych ofiar choroby popromiennej. Jak można wnioskować z dokumentacji, zmarła 4 lipca 1934 r. na ostrą białaczkę leukopeniczną na tle nabytej pancytopenii, w wyniku długotrwałego działania promieniowania jonizującego.
Tego najprawdopodobniej nie wiecie o Marii Curie – Skłodowskiej:
1. Ukochanym psem rodziny Skłodowskich był wyżeł Lancet.
2. Zanim Maria wyjechała do Paryża, trafiła tam jej starsza siostra Bronisława. Siostry miały umowę, wedle której Maria najpierw utrzymywała uczącą się na paryskiej Sorbonie siostrę. Potem zamieniły się i to Bronisława finansowała paryskie studia Marii na Sorbonie. W Polsce kobiety nie miały wstępu na wyższe uczelnie.
Aby zarobić na utrzymanie siostry, Maria zatrudniła się jako guwernantka u ziemiańskiej rodziny Żorawskich w Szczukach pod Przasnyszem, gdzie uczyła dwie ich córki.
3. Traf chciał, że w Szczukach Maria Skłodowska zakochała się ze wzajemnością w synu Żorawskich, Kazimierzu, studencie matematyki. Planowali nawet ślub i gdyby nie ostry sprzeciw rodziców narzeczonego (którzy szukali dla Kazimierza bogatej partii), losy Marii potoczyłyby się zupełnie inaczej.
4. Wraz Piotrem Curie, świeżo poślubionym genialnym fizykiem poznanym na Sorbonie, Maria w 1895 roku wybrała się w podróż poślubną na rowerach. Przemierzyli w ten sposób okolice Île-de-France. Już sama podróż rowerowa łamała konwenanse epoki, a w dodatku Maria skróciła swoją długą suknię i jeździła bez kapelusza. To zakrawało na skandal obyczajowy.
5. W 1899 roku Maria wraz z Piotrem wspięli się na najwyższy szczyt polskich Tatr – Rysy (2499 m n.p.m.). Był to nie lada wyczyn w czasach, kiedy tatrzańskie szlaki jeszcze nie istniały, a kobiety musiały nosić długie suknie i kapelusze.
6. Na zdjęciu poniżej widać TROJE noblistów: Piotra Curie i Marię Skłodowską-Curie z ich starszą córką Irène Joliot-Curie:

Irène otrzymała nagrodę Nobla w 1935 roku z mężem Fryderykiem Joliot za odkrycie zjawiska sztucznej promieniotwórczości.
Noblistą był również Henri Labouisse, mąż drugiej córki państwa Curie, Eve – otrzymał pokojową nagrodę Nobla jako przewodniczący UNICEF. Eve miała zwyczaj żartować, że przynosi wstyd rodzinie, bo jako jedyna nie dostała Nobla. Przeżyła natomiast wszystkich członków swojej rodziny – zmarła w 2007 roku, mając prawie 104 lata.
7. Maria przyjaźniła się z Albertem Einsteinem. W 1913 roku, już po śmierci męża, wybrała się z Einsteinem na wędrówki po Alpach. W latach 20. szwajcarski fizyk zaprosił Marię na wspólne żeglowanie po Jeziorze Genewskim. Wówczas, nad brzegiem, zrobiono im to zdjęcie:

8. W 1916 roku Maria zrobiła prawo jazdy jako jedna z pierwszych kobiet w historii. Zrobiła to po to, by móc prowadzić samochód firmy Peugeot przewożący aparat rentgenowski. Uczona wraz z córką Irène jeździła na pola bitew pierwszej wojny i wykonywała prześwietlenia RTG rannym żołnierzom. Maria ogołociła paryskie pracownie z aparatów RTG i zainstalowała je na furgonetkach nazywanych „małymi Curie”.
9. Wśród przyjaciół Marii było pięciu prezydentów: Stanisław Wojciechowski i Ignacy Mościcki, Warren Harding i Herbert Hoover (prezydenci USA) oraz prezydent Czechosłowacji Tomáš Garrigue Masaryk.
10. Wszystkie rzeczy osobiste Marii są skażone izotopem radu (226), którego okres połowicznego rozpadu wynosi ok. 1600 lat. Notatki uczonej przechowywane są w ołowianych naczyniach. Jej ciało zostało pochowane w ołowianej trumnie.
Oto ciekawostki o Marii Skłodowskiej – Curie w formie bardzo ciekawej prezentacji przygotowanej przez nauczyciela – p. Aleksandrę Idec.
JAN NOWAK – JEZIORAŃSKI


4. W 1994 roku został odznaczony Orderem Orła Białego. W 1999 roku otrzymał tytuł doktora honoris causa Uniwersytety Wrocławskiego. W 2000 roku otrzymał Nagrodę Polskiego PEN Clubu im. Ksawerego Pruszyńskiego za reportaż literacki i eseistykę.

