W ubiegłym roku szkolnym wyłoniliśmy trzech kandydatów na patrona szkoły.
Kandydatem nauczycieli został Jan Nowak – Jeziorański – słynny kurier warszawski, natomiast kandydatem rodziców i uczniów została Maria Skłodowska – Curie – polska noblistka.
W styczniu 2023 r. wybierzemy PATRONA SZKOŁY.
Poznajmy więc kandydatów:
MARIA SKŁODOWSKA – CURIE

Maria Skłodowska – Curie urodziła się 7 listopada 1867 r. w Warszawie. Ukończyła szkołę średnią w Warszawie ze złotym medalem, po czym przez osiem lat była nauczycielką. Wstępne przygotowania do badań eksperymentalnych z chemii i fizyki odbyła w laboratorium przy Muzeum Przemysłu i Rolnictwa w Warszawie. W latach 1891-95 r. studiowała na Wydziale Matematyczno-Przyrodniczym w Sorbonie, otrzymując licencjaty nauk fizycznych i matematycznych. W domu prof. Kowalskiego poznała Piotra Curie, z którym w 1895 r. wzięła ślub i przyjęła obywatelstwo francuskie.
Pierwsza samodzielna praca Marii Curie-Skłodowskiej na temat promieniotwórczości (nazwa została przez nią zaproponowana) to zerwanie z praktykami ówczesnych badaczy nowych promieni. Po pierwsze, Maria Curie-Skłodowska użyła do badań precyzyjnego i czułego elektrometru zamiast metody fotograficznej, która ze względu na jakość ówczesnych klisz dawała tylko wyniki jakościowe, niepowtarzalne i często błędne. Po drugie, postanowiła zbadać dostępne minerały, skały i inne substancje.
Pierwsza publikacja Curie-Skłodowskiej, ogłoszona w maju 1898 r., ponownie skierowała uwagę badaczy na promienie Becquerela. Dwa miesiące później, po niezwykle uciążliwej pracy mającej na celu wydzielenie poszukiwanej substancji z blendy smolistej, małżonkowie Curie donieśli o odkryciu nowego pierwiastka promieniotwórczego: „Niektóre rudy, zawierające uran i tor (blenda smolista, chalkolit, uranit), są bardzo aktywne pod względem emisji promieni Becquerela. W poprzedniej pracy jedno z nas wykazało, że ich aktywność jest nawet większa od aktywności uranu i toru i wyraziło opinię, że fakt ten należy przypisać jakiejś innej, nadzwyczaj aktywnej substancji, która znajduje się w tych rudach w bardzo nieznacznej ilości. […] Przypuszczamy, że ciało, które wyodrębniliśmy z blendy smolistej, zawiera nieznany jeszcze metal, zbliżony do bizmutu pod względem właściwości chemicznych. Jeśli istnienie tego metalu się potwierdzi, proponujemy dla niego nazwę «polon» od nazwy ojczyzny jednego z nas”.
W okresie, gdy kobiety miały trudności z dostaniem się na wyższe uczelnie i kiedy odmawiano im wielu praw, zwłaszcza studiowania nauk ścisłych na równi z mężczyznami, wielu ludziom wydawało się mało prawdopodobne, by wspaniały pomysł systematycznego badania promieniotwórczości mógł się zrodzić samodzielnie w głowie młodej Polki. Wśród Francuzów częste było wtedy przekonanie, że to wybitny uczony Piotr Curie podsunął swej żonie temat badań i czuwał nad nimi, a Maria pełniła tylko rolę pomocniczą. Jednak wszystkie znane fakty świadczą o tym, że jest to przekonanie błędne i niesprawiedliwe. Maria Curie-Skłodowska, według powszechnej opinii osoba niezwykle skromna, a przy tym kochająca żona, niemal zawsze podkreślała, że odkrycia w dziedzinie promieniotwórczości są ich wspólnym dziełem. Z jednym wyjątkiem – właśnie gdy chodziło o sam pomysł zajęcia się promieniotwórczością. Odkrycia polonu i radu rozwiały wszelkie wcześniejsze wątpliwości na temat istnienia nowych pierwiastków. Teraz z kolei wielu fizyków uznało, że promieniotwórczość to bardzo fascynujący temat.
W 1903 r. małżonkowie Curie otrzymali Nagrodę Nobla z fizyki. Po przedwczesnej, tragicznej śmierci Piotra Curie w 1906 r. Maria Curie-Skłodowska kontynuowała badania samodzielnie. W 1911 r. została uhonorowana drugą Nagrodą Nobla, tym razem z chemii.
Prócz działalności naukowej Maria Curie-Skłodowska prowadziła szeroką działalność organizacyjną i społeczną. Współpracowała przy tworzeniu Pracowni Radiologicznej Towarzystwa Naukowego Warszawskiego. W wyniku jej usilnych starań w 1912 r. rozpoczęto budowę Instytutu Radowego w Paryżu, w którym zorganizowała dział badań nad fizycznymi i chemicznymi właściwościami ciał promieniotwórczych oraz zapoczątkowała dział biologiczny. Podczas I wojny światowej zorganizowała, jako kierowniczka służby rentgenowskiej ministerstwa spraw wojskowych, około 200 nowych lub ulepszonych stacji radiologicznych oraz wyposażyła we własnym laboratorium i przekazała armii 20 ruchomych ambulansów rentgenowskich. Dzięki jej inicjatywie w szkole pielęgniarek w Paryżu utworzono pierwszy we Francji wydział radiologiczny (1916). Do końca wojny pod jej kierunkiem wyszkolono 150 laborantek radiologicznych. Zapoczątkowała oddział radoterapii w Instytucie Radowym (1916). Przeprowadziła szkolenie radiologiczne dla amerykańskich studentów medycyny, przebywających na froncie w Europie. Podobne kursy kontynuowała przez pierwsze dwa lata po wojnie, szkoląc młodych rentgenologów z całej Europy. Olbrzymią pomoc w tych pracach okazywała córka Irena. Po I wojnie światowej rozpoczęto w stolicy nowo odrodzonej Polski budowę placówki naukowo leczniczej Instytutu Radowego, który otwarto w jej obecności w 1931 r. W 1947 r. założono jego filie w Gliwicach, a w 1951 r. w Krakowie.
W wyniku kilkudziesięcioletniej pracy z radem Maria Curie-Skłodowska była jedną z pierwszych śmiertelnych ofiar choroby popromiennej. Jak można wnioskować z dokumentacji, zmarła 4 lipca 1934 r. na ostrą białaczkę leukopeniczną na tle nabytej pancytopenii, w wyniku długotrwałego działania promieniowania jonizującego.
JAN NOWAK – JEZIORAŃSKI

Jan Nowak Jeziorański (1914-2005) był żołnierzem Armii Krajowej, legendarnym „kurierem z Warszawy”, wieloletnim dyrektorem polskiej stacji Radia Wolna Europa, dziennikarzem, pisarzem i publicystą.
Zdzisław Antoni Jeziorański przyszedł na świat 2 października 1914 roku w Berlinie. Jego ojciec Wacław (1869–1918) był urzędnikiem Towarzystwa Ubezpieczeniowego. Jego matką była Elżbieta z Piotrowskich (1880–1975). Największą sławę zdobył pod pseudonimem „Jan Nowak”, pod którym prowadził wojenną działalność kurierską, a w późniejszych latach używał go przed mikrofonami Radia Wolna Europa. Ukończył Gimnazjum Państwowe im. Adama Mickiewicza w Warszawie, a następnie studia ekonomiczne. W 1936 roku został starszym asystentem w katedrze ekonomiki Uniwersytetu w Poznaniu. W czerwcu 1937 roku ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy Artylerii im. Marcina Kątskiego i skierowano go do dalszej służby w 2. Dywizjonie Artylerii Konnej im. gen. Józefa Sowińskiego.
We wrześniu 1939 roku wziął udział w kampanii wrześniowej w stopniu porucznika rezerwy w Ośrodku Zapasowym Artylerii Konnej nr. 2 i w obronie Wołynia w Grupie „Włodzimierz”. Trafił do niewoli niemieckiej, jednak udało mu się uciec z obozu. Od 1940 roku działał w podziemiu, a w 1941 roku rozpoczął działalność w konspiracji. Działał jako kolporter oraz inspektor w wydziale „N” VI Oddziału KG ZWZ-AK. Brał udział w rozprowadzaniu materiałów propagandowych, których celem było obniżenie morale żołnierzy niemieckich. Pracował także w administracji niemieckiej, aby pozyskać dokumenty okupanta pomocne polskim organizacjom konspiracyjnym. Zadebiutował w 1940 roku jako publicysta politycznych, drukując w wydawnictwie podziemnym „Znak” esej o Konstytucji 3 Maja.
W 1943 zgłosił się na ochotnika na funkcję kuriera AK do władz polskich poza krajem. Wysłano go pod przybranym nazwiskiem „Jan Kwiatkowski” do Poselstwa Polskiego w Sztokholmie. Przekazał pocztę i wrócił do kraju. Sukces tej wyprawy sprawił, że powierzono mu funkcję poważną funkcję emisariusza, w ramach której miał dotrzeć do rządu RP w Londynie. Na potrzeby tego zadania przyjął pseudonim „Jan Nowak”. W Anglii przeprowadził rozmowy z przedstawicielami rządu polskiego i angielskimi władzami, w tym także z premierem Winstonem Churchillem. Z Anglii przetransportowano go do Włoch. W nocy z 25 na 26 lipca 1944 przybył na pokładzie samolotu do Polski, który wyruszył z bazy lotniczej w Brindisi i wylądował w pobliżu Tarnowa. Następnie przybył do Warszawy, jako ostatni emisariusz przed wybuchem powstania warszawskiego. Podczas powstania warszawskiego wziął ślub z łączniczką „Gretą”, czyli Jadwigą Wolską. Ślub odprawiono w przerwie pomiędzy pogrzebami i trwał zaledwie 7 minut. Jego żona zmarła w 1999 roku w USA.
W przeddzień kapitulacji wyruszył do Londynu, z rozkazu komendanta AK gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego. Zabrał setki dokumentów i zdjęć. Będąc emisariuszem Armii Krajowej zyskał przydomek „Kurier z Warszawy”. Używał wtedy fałszywych dokumentów, w których występowała data urodzenia 15 maja 1913, która później często była błędnie podawana, jako faktyczna data jego urodzin.
Rozwój sytuacji w Polsce powojennej nie spełnił jego oczekiwań. Uznał wówczas, że powinien zostać przynajmniej na razie na obczyźnie. Zamieszkał w Londynie. Nie wiedział, że na powrót do ojczyzny przyjdzie mu czekać większą część swojego życia. Przez kilka kolejnych lat działał w środowiskach polskiej emigracji politycznej oraz w radiu BBC. Kiedy powstawała Rozgłośnia Polska Radia Wolna Europa, znalazł się w jej zespole. Wierzył, że przekazując co dzień rodakom w kraju informacje niezafałszowane przez komunistyczną propagandę, będzie w pewnym sensie obecny w Polsce. Szybko zdobył uznanie kolegów dziennikarzy i tym samym w 1951 roku został dyrektorem sekcji polskiej Radia Wolna Europa. Zajmował to stanowisko nieprzerwanie przez niemal ćwierć wieku. Uroczystość zamknięcia Rozgłośni odbyła się po 42 latach pracy – 20 czerwca 1994 roku w Poznaniu. Stacja ta przyczyniła się do upadku komunizmu w Europie Środkowowschodniej. W 1976 roku Jan Nowak-Jeziorański wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Aktywnie działał w Kongresie Polonii Amerykańskiej. W gorących dla naszego kraju latach 80. wiele razy spotykał się z prezydentami Stanów Zjednoczonych i innymi osobistościami tamtejszego rządu i Kongresu. Po ucieczce pułkownika Kuklińskiego do Stanów stał się gorącym orędownikiem jego sprawy.
Napisał do zachodnich władz tyle listów i petycji w kwestiach polskich, że zajmują one w sumie kilkadziesiąt grubych teczek. Jego audycje radiowe, a później telewizyjne, rejestrowane dla TVP w Waszyngtonie, cieszyły się popularnością. Świadczy o tym chociażby przyznanie mu nagrody Wiktora za publicystykę telewizyjną. Jest autorem wielu książek. Do najbardziej znanych należą tomy wspomnień: Kurier z Warszawy, Wojna w eterze i Polska z oddali, a także późniejsze publikacje: W poszukiwaniu nadziei, Rozmowy o Polsce, Polska wczoraj, dziś i jutro, Polska z bliska. Po 1989 roku Jan Nowak-Jeziorański nadal poświęcał ojczyźnie niemal całą swoją uwagę. W wypowiedziach telewizyjnych komentował zmieniającą się sytuację polityczną, udzielając rad kształtującej się dopiero demokracji. Zaczął również regularnie odwiedzać ojczyznę.
W lipcu 2002, po 58 latach emigracji wrócił na stałe do Polski i zamieszkał w Warszawie. Do końca zabierał głos w ważnych sprawach, m.in. nawoływał do wzięcia udziału w referendum akcesyjnym do Unii Europejskiej i głosowania za integracją. Zmarł 21 stycznia 2005 roku.

